Łukasz Babij

Łukasz Babij

Trener personalny, instruktor kulturystyki


Kontakt: 793 963 852

Licencjonowany instruktor kulturystyki (Certyfikat Polskiej Akademii Sportu) od najmłodszych lat związany ze sportem. Na co dzień pracuje za biurkiem w dużej firmie, a po godzinach jest stałym bywalcem wielu krakowskich klubów fitness. W wieku 12 lat zaczął grać w piłkę ręczną, a kiedy został studentem, dołączył do AZS na Politechnice Krakowskiej. W międzyczasie jego drugą pasją stała się kulturystyka – treningi na siłowni rozpoczął, kiedy miał 17 lat. Kończąc kurs instruktora kulturystyki oraz trenera osobistego w ramach Polskiej Akademii Sportu, zdobył zaplecze merytoryczne dotyczące nie tylko najnowszych metod treningowych, lecz również szeroko pojętej dietetyki.

Podczas treningu stawia na ciężką pracę, która szybko zaprocentuje. W pracy z klientem zwraca dużą uwagę na technikę oraz odpowiedni dobór wykonywanych ćwiczeń. Dla niego każdy trening to nie tylko dobra zabawa, lecz także walka ze słabościami i satysfakcja z pracy nad swoim ciałem. Do każdego klienta ma indywidualne podejście. Wyznacza cele i motywuje do ich realizacji.

Ankieta

ULUBIONA POTRAWA

Wszystko żerny… ważne aby w potrawie było mięcho.

MOJE MOTTO, CYTAT PRZEWODNI

„Nie obiecuję, że będzie lekko, ale obiecuję że będzie warto!”.

JAK SPĘDZAM CZAS POZA SIŁOWNIĄ

Na zabawie ze swoimi wspaniałymi dziećmi i ciągłym zdobywaniu wiedzy w swoich zainteresowaniach.

UWAŻAM, ŻE JESTEM...

Rzetelny, punktualny, wymagający i pracowity.

MOJA SPECJALIZACJA TRENERSKA

Praca z ludźmi, którzy chcą zmienić swoje życie. Specjalizuje się w treningu kulturystycznym i modelującym sylwetkę.

CO DAJE MI SPORT

Daje mi radość i satysfakcję z przełamywania swoich słabości. Pozwala na pozbycie się całego stresu zgromadzonego w organizmie.

NAJTRUDNIEJSZY MOMENT W PRACY JAKO TRENER

Brak pasji i jasnego celu u swoich podopiecznych.

NAJWIĘKSZY SUKCES TRENERSKI

Widok jak osoba z którą trenuje widzi jak ciężką pracą i poświęceniem odnosi się wspaniałe efekty w modelowaniu własnego ciała i przełamywaniu swoich słabości.

W ŚWIECIE BEZ KULTURYSTYKI/FITNESS BYŁBYM...

Osiwiały i pewnie już po kilku zawałach.

NA BEZLUDNĄ WYSPĘ ZABRAŁBYM...

Garnek, krzesiwo i latarkę na dynamo.

NIETYPOWE PASJE, CIEKAWE ZDARZENIA Z ŻYCIA

Skok na bungee, studia w Portugalii.

Share This